Kategoria

Podróże

Podróże, Świat

Loro Park – największa atrakcja dla dzieci (i nie tylko) na Teneryfie

Teneryfa sprzyja wypoczynkowi z dzieckiem. My wybraliśmy się tutaj organizując wyjazd indywidualnie, z racji tego, że mieszka tutaj mój brat, ale wszystkim którzy chcieliby skorzystać z wyjazdu zorganizowanego polecam ofertę biura podróży ITAKA, którą możecie dokładnie zobaczyć TUTAJ. Dlaczego Teneryfa? Po pierwsze: ma idealną pogodę, nie jest tu „za gorąco”, a jednak przecież wciąż ciepło i wakacyjnie. Po drugie: różnorodność krajobrazu, liczne, egzotyczne atrakcje rozpalają u dzieci ciekawość. I po trzecie wreszcie: Loro Park! Teneryfa ma jedną z najfajniejszych egzotycznych atrakcji świata!

Czytaj dalej

Podróże, Świat

Masca – nietypowe miejsce na Teneryfie

Teneryfa – niezwykła i zaskakująca dosłownie na każdym kroku. Kolejne z tych zaskoczeń to Masca, położone w malowniczym wąwozie, dość unikatowe miejsce.

Droga niczym wąż – jedna z nietypowych atrakcji

Masca słynie z co najmniej kilku rzeczy. Na początek: położenie w efektownej przełęczy, do której serca prowadzi wyjątkowo wąska i kręta droga zaczynająca się w Santiago del Teide. Samo jej pokonanie jest już swego rodzaju atrakcją – przepiękne, egzotyczne, panoramiczne widoki i ich niecodzienny klimat to jednak nie wszystko. Droga wije się niczym wąż w środku gór, a mijane przepaście skutecznie podwyższają adrenalinę u turystów. Droga jest imponująco zadbana i równiutka, ale trzeba przyznać – potrafi napędzić strachu.

Źródło

Czytaj dalej

Podróże, Świat

Narty w Val di Sole – Włochy w kwietniu

Narciarstwo to nasza wielka, rodzinna pasja. Każdego roku z niecierpliwością wyczekujemy pierwszego śniegu i pierwszego szusowania na stoku. W ubiegłym roku, zimą czekaliśmy na przyjście na świat Kai także mieliśmy przerwę od naszej ulubionej aktywności, by ze zdwojoną siłą i radością powrócić na narty w tym roku. Zdecydowaliśmy się na wyjazd w kwietniu do Włoch w Dolomity, oczywiście z Kają. Dlaczego taki wybór i jak zorganizowaliśmy nasz wyjazd?

Czytaj dalej

Podróże, Polska

Dolina Charlotty – recenzja hotelu

Ponoć styczeń i luty to najbardziej dołujące miesiące w roku. To wtedy najsilniej odczuwamy zimowe zmęczenie, mając jednocześnie tę smutną świadomość, że do wiosny wciąż jest daleko. Jednym ze sposobów na pokonanie negatywnej aury burej zimy jest podróżowanie, a tym samym zmiana otoczenia- spojrzenie na świat z innej perspektywy. My praktykujemy to nad wyraz chętnie. Gdzie zabierzemy Was tym razem?

Czytaj dalej

Podróże, Polska

Bałtyk zimą: Niechorze

Kochamy grudzień. Uwielbiamy magię Świąt.  Ten niezwykły czas mija jednak zdecydowanie za szybko. Z tego powodu już od kilku lat w okresie międzyświątecznym robimy sobie wolne. Od spraw i wszelakich obowiązków dnia codziennego. Przedłużamy sobie beztroski okres o kilka dodatkowych dni. Zawsze wtedy wyjeżdżamy, najczęściej z przyjaciółmi. Zawsze również były to góry. W tym roku po raz pierwszy zmieniliśmy kierunek i postawiliśmy na morze.  To nasz debiut nad Bałtykiem zimą. I chociaż śniegu nie było, było cudownie. Pusta plaża, ulice miasteczka jakby wymarłe no i pogoda sprzyjająca nadmorskim wędrówkom. Zapraszamy Was na nasz rodzinny spacer plażą w Niechorzu:

Czytaj dalej

Podróże, Porady

Dlaczego warto podróżować z Dzieckiem?

Podróżowanie z małym dzieckiem to szeroki temat, który dostarcza rodzicom całą masę pytań, wątpliwości i obaw. Bo jak to ugryźć od strony praktycznej, gdy nie pakujemy już tylko własnej walizki, ale zabieramy całą wyprawkę dla Malucha? Czy maluch nie rozchoruje się po drodze? Czy wytrzyma długą podróż? Czy nie będzie marudny?

My z mężem uwielbiamy podróżować. Gdy w naszym życiu pojawiła się Kaja, zewsząd słyszeliśmy te same opinie: „no to teraz Wam się skończy”. W domyśle: z Małą u boku to już tylko rutyna, siedzenie w domu i nuda codziennych obowiązków.

A my, jakby na przekór, w domu nie siedzimy. Kaja doskonale przystosowała się do „trybu podróżników” i czerpie z niego całą masę radości.

Czytaj dalej

Podróże, Porady

5 sposobów na Podróż Samochodem z Niemowlakiem

Uwielbiamy podróżować. Lubimy się przemieszczać, szukamy zatem okazji zarówno na wypady krótkie jak i  dłuższe  zarówno  blisko jak  i daleko.  Było tak od zawsze. Wiedzieliśmy zatem, że gdy pojawi się Kaja zrobimy wszystko by ten element naszego życia rodzinnego nie został pominięty. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że będą to inne wyjazdy, ale nigdy ich nie przekreślaliśmy za powód podając  Kaję.  I tak swoją pierwszą dłuższą podróż Kaja zaliczyła mając 6 tygodni. Wybraliśmy się wtedy nad morze samochodem. W sumie 650km do przejechania. Obawy były, ale pojawiały się głównie dlatego, że słuchałam tego co mówią inni – jak się okazało zupełnie niepotrzebnie!

Czytaj dalej